sobota, 2 października 2010

niedziela, 26 września 2010

∇  Ocypel

Zgodnie z nie taką już nową świecką tradycją jesień witamy w Ocyplu. A tam: grzyby, kajobrazy, żurawie... Było pięknie. Wracamy z głowami pełnymi wrażeń, wiadrami pełnymi darów lasu, pełną kartą pamięci i trzema slajdami.

     W tańcu zaklęte

Urzekła mnie scena. Dwoje tancerzy. On wielki, niezgrabny brunet, ona filigranowa, delikatna panienka w zwiewnej sukience. Przemienieni przez złą wróżkę, tańczą dalej w bezruchu.


     Atak obcego

W kilku miejscach trawy i gałęzie leżące na ziemi pokryte były dziwną galaretowatą substancją. Wyglądało to, jak choroba, albo atak obcego. Substancja pokrywająca te źdźbła to śluzowce. Organizmy żywe, które kiedyś zaliczane były do grzybów, jeszcze wcześniej do roślin zarodnikowych. Nie przystawały jednak do tych organizmów z uwagi na zdolność przemieszczania się oraz z uwagi na sposób odżywiania. Problem z konkretnym sklasyfikowaniem śluzowców polega na tym, że na różnych etapach swojego życia wykazują one cechy zbliżone do grzybów, roślin i zwierząt. Obecnie zalicza się je do królestwa zwierząt, a ściślej podkrólestwa Pierwotniaków. Niektórzy sądzą, że ze względu na swoją odrębność śluzowce powinny stanowić niezależne królestwo organizmów.


Polecam stronę, na której dowiesz się więcej o tych ciekawych organizmach:


     Parasol

Prawie się pod nią schowałem robiąc to zdjęcie.